Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Log in

Rowerem po okolicy

Wyróżniony Miechowicka Ostoja Leśna Miechowicka Ostoja Leśna
Pogoda sprzyja rowerowym wycieczkom po okolicy a przypomnieć także należy, że już za dwa tygodnie w niedzielę 30 czerwca wybieramy się rowerem na Annaberg. Poćwiczyć więc trochę warto.

Poniżej prezentujemy przebieg trasy z zaznaczonymi punktami. Od punktu 3 były robione zdjęcia. 

{gpxtrackmap}trasa2.gpx{/gpxtrackmap}

Ostatnio zmienianyponiedziałek, 17 czerwiec 2013 00:24
  • Tytuł trasy: Stolarzowice-Miechowice-Stolarzowice
  • Data: niedziela, 16 czerwiec 2013
  • Kategoria: Rower
  • Poziom trudności: Łatwa
  • Teren: Drogi publiczne, Drogi leśne
  • Opis trasy:

    Trasa wiedzie ze Stolarzowic ulicą Podleśną w kierunku Dąbrowy Miejskiej. Za lasem skręcamy w prawo w kierunku Karbiu ulicą Celną. Z Celnej zjeżdżamy na Obwodnicę Północną obok Brandki. Zjeżdżając do Miechowic z obwodnicy skręcamy na Warszawską i wstępujemy na Wzgórze Gryca, czyli tzw. Gritzberg. Na wzgórzy znajduje się kaplica a obok drewniany krzyż. Na krzyżu nie ma obecnie korpusu Chrystusa, drewno samego krzyża widać jest już bardzo zgnite.

    Z Gritzbergu ruszamy w stronę starych Miechowic, bo dochodzi z oddali głos muzyki, jakby festyn gdzieś odbywał się w okolicy. Słychać, że to chyba w Ostoi Pokoju, więc kierujemy się w tamtą stronę. Ponieważ mijamy po drodze ruiny miechowickiego pałacu warto tam zatrzymać sie na dłuższą chwilę by obejrzeć to co jeszcze pozostało.

    Ulicą Matki Ewy zmierzamy do Ostoi Pokoju. Rzeczywiście odbywa sie tam festyn rodzinny. Przy okazji oglądamy z zewnątrz domek Matki Ewy, kościół i wystawę prac konkursowych miechowickich dzieci w konkursie zatytułowanym "Historia o prawdziwej księżniczce".

    Potem udajemy się do Miechowickiej Ostoi Leśnej by dojechać do Stolarzowickiej już w kierunku Stolarzowic. Po drodze przejeżdżamy obok Szybu Nimptscha po którym pozostał widoczny dół i fundamenty wieży wyciągowej. Szyb Nimptsch był częścią kopalni Fryderyk, a wydobywano w nim rudę ołowiu.

  • Foto: Foto
Więcej w tej kategorii: « Rowerem do Segietu Barwy jesieni »
Zaloguj się, by skomentować
Banner 468 x 60 px